Drogi Czytelniku,
ta książka jest po to, aby dostarczyć Ci rozrywki. To przede wszystkim. Przy okazji pragnąłem podzielić się swoimi obawami dotyczącymi kierunku, w którym ludzie podążają w swojej masie. 
Sądzę, że ten nasz stadny pęd nie zawsze był skierowany we właściwą stronę, a ostatnio całkiem zboczył z kursu. I nie mam tu na myśli polityki, a bardziej odcięcie się od korzeni: od przyrody, od rytmu życia i interakcji z drugim człowiekiem.
Jednocześnie delikatnie chciałem sprowokować Cię do zastanowienia się jak i czy można dziś zniknąć w cyfrowym świecie. Nie jako szpieg, nie jako ekspert od komputerów, ale jako przeciętny użytkownik internetu i komórki. Czy można?
Przyjemnego czytania,
Leon Pirs